poniedziałek, 18 lutego 2013
Historia
W 1992 gitarzysta i wokalista Adam Gontier, perkusista Neil Sanderson i basista Brad Walst założyli zespół Groundswell. Pod tą nazwą wydali w 1995r. album zatytułowany "Wave of Popular Feeling". W 1997 zespół zmienił nazwę na Three Days Grace. Po pewnym czasie przenieśli się z Norwood do Toronto gdzie spotkali Gavina Browna, który pomógł im wydać debiutancki album Three Days Grace w 2003. Album dotarł na listy przebojów w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Płytę promowały single "Just Like You", "I Hate Everything About You" oraz "Home". Three Days Grace zagrali gościnnie w filmie Raise your voice z piosenką Are you ready
W 2006 wydali kolejną płytę One-X promowaną przez single "Animal I Have Become", "Pain" "Never Too Late" i "Riot".
We wrześniu 2009 grupa wydała swój trzeci studyjny album zatytułowany "Life Starts Now". Album promują single: "Break", "The Good Life", "World So Cold", i "Lost in You".
W czerwcu 2012 roku zespół zapowiedział, że następny album zostanie wydany 2 października 2012. Będzie on nosił tytuł "Transit of Venus"[1]
26 lipca 2012 za pośrednictwem Facebooka zespół ogłosił, że pierwszy singiel "Chalk Outline" zostanie wydany 14 sierpnia 2012.[2] W tym samym dniu odbędzie się również przedpremiera czwartej płyty Three Days Grace.
26 września 2012 do Internetu wyciekł nowy album zespołu - "Transit of Venus".
9 stycznia 2013 Adam na swoim Facebookowym profilu ogłosił odejście z Three Days Grace z powodów zdrowotnych. Jego miejsce tymczasowo zajął Matt Walst, wokalista zespołu My Darkest Days, brat basisty Three Days Grace.
17 września 2013 roku grupa ogłosiła, że z zespołu odszedł wokalista- Adam Gontier. Przyczyny odejścia nie są znane, członkowie zespołu wydali oświadczenie, w którym napisali: "As you can imagine, this came as a complete shock to us" ('jak możecie sobie wyobrazić, to był dla nas szok'). Podali również informację, że decyzję podjął sam Gontier, bez konsultacji z członkami Three Days Grace.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz